Przejdź do głównej zawartości

Warsztaty aktywności twórczej i STEAM

To było dla mnie ogromne wyzwanie. Mój pierwszy raz z tematem STEAM na lekcjach ;-)  Pojęcie STEAM (nauka, technologia, inżynieria, sztuka, matematyka)  nie jest mi obce teoretycznie, ale nigdy nie praktykowałam go praktycznie, więc zanim zaczęłam skonsultowałam się, poczytałam i poinspirowałam się ;-) Dowiedziałam się jednego. Temat jest modny i na czasie, prawie każdy się na nim zna oraz realizowane są przez wielu nauczycieli świetne projekty w szkoła podstawowych, zwłaszcza w edukacji wczesnoszkolnej, ostatnio w ramach działań związanych z Laboratoriami Przyszłości. Mało jednak znalazłam przykładów mądrze stosowanej filozofii STEAM w szkołach ponadpodstawowych, więc trochę poruszałam się w temacie "po omacku" 

Moi uczniowie nie są już niestety pełni entuzjazmu tak jak małe dzieci. Interesują ich oceny i egzaminy oraz działania, które według nich "przydadzą się im w przyszłości" czyli prawo jazdy, język obcy, przedmioty maturalne i praca zarobkowa. Drugi problem to brak możliwości realizowania projektów STEAM w przestrzeni fizycznej i czasowej szkoły licealnej. Nie dysponowałam materiałami i sprzętem jakie mają np. nauczyciele w szkołach wyposażonych w ramach laboratoriów przyszłości.

Na szczęście moja szkoła świetnie się wyposażyła się sama w poprzednich latach korzystając z możliwości jakie dawały środki unijne i uczestnictwo w projektach ERASMUS. Zaczął w niej pracować też pełnen entuzjazmu informatyk Dawid Kosiński, który bardzo pomógł mi wdrożyć moje pomysły i współpracował ze mną i uczniami w realizacji projektu, w praktyce stał się jego współautorem :-)

Najważniejszą jednak sprawą było to, że mogłam mój pomysł realizować w ramach przedmiotu, który jest autorskim pomysłem mojej szkoły. Warsztaty aktywności twórczej to zajęcia rozwijające realizowane w pierwszej klasie liceum w wymiarze dwóch godzin lekcyjnych, realizowane rotacyjnie. W ramach roku szkolnego uczniowie co dwa, trzy miesiące przechodzą przez różne formy zajęć. W toku całego roku uczestniczą na przykład w warsztatach filmowych, teatralnych, artystycznych, każdorazowo z innym nauczycielem. Poznają różne ścieżki twórcze i sprawdzają się w różnych aktywnościach. Korzystając z otwartości tego programu zaproponowałam jednej z klas warsztat w duchu STEAM. Podjęłam też współpracę z Warsztatami Miejskimi w Gliwicach, które dysponują nie tylko warsztatem,  w którym uczniowie mogli pracować, ale przede wszystkim wsparciem technicznym i merytorycznym członków kolektywu (bardzo pomogły mi w działaniach członkinie zarządu Monika Januszek i Agnieszka Bilska) 

W praktyce mój pomysł był prosty. Razem z Dawidem wybraliśmy dwie aktywności które będą realizowane w ramach zajęć, a które będą pokrywały się z programem zajęć informatyki i autorskiego programu warsztatów aktywności twórczej.  Całość projektu miała być dokumentowana i podsumowana w książce projektowej przygotowanej przeze mnie dla uczniów w aplikacji Book Breator ( szablon do ponownego wykorzystania można znaleźć pod linkiem: Projekt STEAM dla klasy 1 )










Pierwszą aktywnością uczniów było stworzenie projektu szachów 3D w aplikacji Tinkercad. Inspiracją do działań twórczych była lekcja o szkole Bauhausu, w tym zwłaszcza o projektowaniu przedmiotów użytkowych. Najlepszy, według uczniów projekt miał zostać wydrukowany w szkolnej drukarce 3D. 















Drugim wyzwaniem dla uczniowiów było przygotowanie upcyclingowych lamp, których oświetlenie będzie sterowane przez komputer. Przy przygotowaniu szklanych kloszy ze słoików wsparła nas ekipa Warsztatu Miejskiego w Gliwicach. Moja szkoła nie dysponuje pracownią techniczną, dlatego wybraliśmy się na wycieczkę do siedziby Warsztatu, w której uczniowie mieli możliwości wykonać wiercenia w szkle oraz ozdobić swoje projektu według własnych pomysłów. Ostatnim etapem działań uczniów było programowanie oświetlenia sterowanego przez microbity. Tą część zadania realizowaliśmy już na lekcjach informatyki. 




Na ostatnich zajęciach zależało mi, aby uczniowie dokonali autorefleksji. Zastanowili się czego się nauczycieli i jakie elementy pracy warsztatowej dały im najwięcej. W książce projektowej, każdy dostał swoją stronę do wykonania, wykorzystałam do tego szablon PCQ chart czyli P- positives (co było pozytywne i ciekawe), C - challenges (co było wyzwaniem, wymagało wysiłku, nauczenia się nowych czynności) oraz Q- questions (czyli co wymagało jeszcze sprawdzenia, budziło pytania, ciekawość) Praca w e-książce Book Creator pozwala też uczniom na przeglądanie prac kolegów i koleżanek, zostawiania komentarzy, naklejek itp. Niektórzy z tej możliwości skorzystali, ja również każdemu uczestnikowi projektu zostawiłam informację zwrotną dotyczącą jego pracy i współpracy w grupie. 





Podsumowując, cały projekt był dla mnie wyzwaniem przede wszystkim organizacyjnym, ale również metodycznym. Zależało mi, aby działania warsztatowe miały wymiar jak najbardziej praktyczny, były interdyscyplinarne, zwracały uwagę uczniów zarówno na sam proces projektowania użytkowego, jak i na korzenie artystyczne, szeroko rozumianego dzisiaj "designu" a nade wszystko istotne było to, aby każdy znalazł w tym procesie taką aktywności, w której czuł się najlepiej. Jedni woleli projektować w Tinkerkadzie, inni programować microbity, dla większości wielką zabawą i ciekawym doświadczeniem było po prostu wiercenie w szkole (które jak się okazało nie jest wcale takie proste i wymaga sporej precyzji i cierpliwości) cze też własnoręczne ozdabianie słoików, dla wszystkich wyzwaniem na pewno autorefleksja oraz umiejętne posługiwanie się technologią informacyjno-komunikacyjną (przesyłanie i obrabianie zdjęć, dbałości o czytelności i komunikatywność przekazu, praca z aplikacją book creator) 

Nie wszystko oczywiście udało się zrealizować idealnie. Drukowanie musieliśmy odsunąć w czasie, programowanie mikrobitów z oświetleniem zajęło więcej czasu niż przewidywaliśmy. Całość działań jednak zachęciła mnie to tworzenia w przyszłym roku podobnych interdyscyplinarnych projektów i szukania kolejnych inspiracji z pogranicza sztuki, nauki, technologii i matematyki ;-)


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

O sobie w sieci, czyli słów kilka o e-portfolio ucznia i nauczyciela

Portfolio – metoda nienowa ale wciąż na czasie  Jeszcze kilka dni i rozpocznie się kolejny rok szkolny. Wielu z nas spotka się z nowymi klasami, niektórzy zaczną uczyć nowych przedmiotów czy realizować projekty. Razem z “nowym otwarciem” warto wciągnąć siebie i uczniów w pracę metodą e-portfolio, zwłaszcza teraz kiedy coraz ważniejsze staje się uczenie zgodnie z założeniami cyfrowego obywatelstwa, w którym liczy się sprawczość, suwerenności i umiejętności korzystania z technologii informacyjno-komunikacyjnych w wartościowy i celowy sposób. Każdy nauczyciel spotkał się kiedyś z pojęciem portfolio. W tradycyjnym rozumieniu to teczka, w której gromadzi się prace, notatki, projekty czy inne efekty działalności. Jeszcze kilkanaście lat temu uczniowie przychodzili do szkoły z grubymi segregatorami, w których znajdowały się wypracowania, konspekty czy materiały do matury. Dla nauczyciela był to dowód systematycznej pracy, a dla ucznia narzędzie porządkowania i powtarzania wiedzy. Takie p...

TOP 2017/2018 czyli dwa pomysły na google maps w szkole

 Jestem od dawna fanką darmowych rozwiązań google. Nie wyobrażam sobie życia zwłaszcza bez mapy. Chętnie z niej korzystam na co dzień chętnie wykorzystują ją też w projektach edukacyjnych i pracy grupowej. Oto dwa przykłady wykorzystania   przeze mnie tego narzędzia w zeszłym roku szkolnym. Pomysł na aktywne zwiedzanie miasta.   Dla mnie najlepszy pomysł na dużą grupę uczniów w mieście, w sytuacji kiedy tradycyjne "oprowadzanie" kończy się szybkim rozproszeniem   i tradycyjnym widokiem, w którym przewodnik otoczony jest grupką 5 osób a reszta znajduje sobie szybko inne zajęcia.   Zadanie jest proste uczniowie podzieleni na grupy mają za zadanie sfotografowanie i opisanie konkretnych miejsc, a potem umieszczenie punktu zdjęcia i opisu na mapie. Potrzeba tutaj własnego telefonu z dostępem doi internetu i aplikacji mapy google. Nic prostszego? Niestety przed tego typu aktywnością polecam zrobienie lekcji na temat funkcjonalności mapy google. Większość ...